‘A Little Life’, Hanya Yanagihara

A Little Life1

 

New York City. Who wouldn’t like to live, study and work here…Great city with thousand stories to hear, ‘concrete jungle where dreams are made of’ as Alicia Keys put it in her song. Among all these emerges the story of four friends shown from different angles, narrated by various characters that touched me so much that after finishing it, every time I opened a new book and started to read it, I had to put it down as I was still under the impression of the mesmerizing story of an amazing friendship.
No other book has played on my emotions as much as this one. It left me tearful so many times that I wanted to put it away, as I couldn’t handle the harshness of the described events. The sadness, the unbearable fear of being rejected, the loneliness created by the author when she tells the story of a boy abandoned in the worst possible way bring up a question: Is it possible for one man to go through so many horrifying ordeals? Or is it a way of emphasizing the fact that no matter what has happened in our life we could survive, as long as we have a devoted friend/s by our side?
For me, this book is a manifestation of friendship and makes me question myself: Wha kind of a friend am I?

Regina Brett, BE THE MIRACLE

20180722_095334

The main message of the book is to never give up.
…. I know. You might have heard this so many times before that it started to become an empty slogan. But when you read some of the stories included in the book, you might change your perception of these words.

‘Be the miracle’ is divided into 50 chapters which the author calls lessons. And they are truly lessons of how to make our life better. The stories included in the book are quite emotional, as they are the stories of real ordinary people; the kind of people I meet every day, which makes the book so reliable.
And, I think that this is the aim of Regina Brett. She wants to convince the reader that those little things we do every day, such as smiling to somebody, asking how they are, offering help, listening to them make our life better and change the way we perceive the world that surrounds us.

I am not going to describe every lessons that the author included in her book, but I would like to share with you some of my thoughts on its content.

Do you think that it is always somebody else who is luckier, happier, more prosperous than you?
Do you think that others’ lives are better than yours? Oh, yes, most of you will say: ‘Of course!’. The question that comes to mind is ‘why?’; Why it is me that seems to be so unlucky?
And then the blaming mantra starts: we blame God, destiny or other people, as we are so convinced that the happiness is some kind of outside phenomenon. Nothing more far from the truth!
I must admit that it took me a long time before I realised that the happiness is really created by myself and the way I perceive my life with all its ups and downs depends entirely on me.

For some of you who has learnt something about mindfulness before, Regina’s lessons would be a kind of a guide that introduces its methods to life.
For example, a lesson of gratitude. It teaches how to be thankful for what we have achieved and have at this moment and tells us that instead of dwelling on our failures and bad moments we should concentrate on the good things in life. This might sometimes be quite hard, as we either concentrate on the negative situations or do not have time to spare to think about what made us happy during our busy days. Continue reading

Tom Hodgkinson, ‘The Idle Parent’, “Być rodzicem i nie skonać”, EN//PL

Tom1

EN

I started reading ‘The Idle Parent’ when I was pregnant and hadn’t really delved into ins and outs of upbringing my offspring yet. Being so engrossed in everyday life at that time I put it away and came back to it just recently. I’m glad that I could finish it now, as it  made me realized something important.
So far my motherhood has been like chase of thoughts: does my little one need something at the moment? Do I provide him with proper entertainment? Do the toys I bought him help with his development? Do I devote enough time to him? I could go on forever…What I didn’t ask myself was a substantial question, ‘Do I derive joy from motherhood? Do daily hassles allow me to enjoy being a mother?
This book makes me aware how my mood reflects on upbringing a happy child and tells how to change it in a positive way.
The author, a father of three, expresses his point of view on public education, family days out and holidays, children’s entertainment, hard-working as well as ubiquitous consumerism. He also gives examples of books that should be read to children. According to the writer, parenthood doesn’t have to be exhausting, quite the contrary, can be joyful and funny. In his book one can find an advice on how to keep a child entertained in a creative and interesting way. What is more, it encourages parents to set a good example of serenity and being happy with what they have instead of constant pursuit of goods that could be bought and would keep their child busy.

I really enjoyed reading ‘The Idle Parent’ and I hope that I will manage to put some of Tom Hodgkinson’s ideas into practice.

***

PL

‘ rodzicielstwo na luzie ma polegać na szukaniu przyjemności i radości, a nie na poświęcaniu się’

   Zaczęłam ją czytać, gdy byłam w ciąży i jeszcze tak bardzo nie zagłębiałam się  w tajniki wychowywania mojego potomka. W natłoku obowiązków odłożyłam ją na bok i cieszę się, że tak zrobiłam, ponieważ przeczytanie jej akurat teraz pomogło mi uprzytomnić sobie coś ważnego.
Jak do tej pory moje macierzyństwo to ciągła pogoń myśli, czy aby moje dziecko czegoś nie potrzebuje; czy dostarczam mu właściwej rozrywki; czy zabawki, które kupuję są odpowiednie, aby się prawidłowo rozwijało; czy poświęcam mu dostatecznie dużo czasu…Mogłabym wymieniać w nieskończoność. Ale nie zadałam sobie istotnego pytania: czy ja czerpię z tego macierzyństwa radość? Czy w ferworze dnia codziennego potrafię cieszyć się z tego, że jestem mamą?
Ta książka uświadomiła mi, jak ważne jest samopoczucie rodzica w wychowaniu szczęśliwego dziecka i podaje przykłady, jak to dobre samopoczucie można uzyskać.
Autor, ojciec trójki dzieci, pisze między innymi o tym, co myśli o powszechnie dostepnej edukacji, wspólnych wypadach, zabawach, zapracowaniu,                         o wszechobecnej konsumpcji oraz podaje przykłady książek, które rodzice powinni przeczytać dzieciom. Według niego rodzicielstwo nie musi być ciężkim obowiązkiem, ale przyjemnością i zabawą. To książka mówiąca w jaki sposób zmienić świat dziecka tak, aby zajęło się ono sobą w kreatywny i ciekawy sposób. Książka o tym, aby dawać przykład pogody ducha i weselenia się  z tego, co mamy, a nie ciagłej pogoni za wszelkimi dobrami, które można kupić i które umilą czas naszym pociechom.
Lektura ta dała mi dużo do myślenia i mam nadzieję, że wiele z tego, co przeczytałam uda mi się wcielić w życie.

‘Aleph’/’Alef’, Paulo Coelho EN//PL

Aleph

EN
‘Aleph’ by Paulo Coelho is a magical book about a man who loses his faith and asks his spiritual guru for help . The Master seeing the man’s inner torment advises him to set off on a journey in order to rediscover the meaning of existence. This man in need of spiritual renewal is the writer himself. Paulo tells an absorbing and fascinating story about the trip on the Trans-Siberian Railway that changes his life.
At the beginning of his expedition, the author meets a mysterious woman who insists on joining him to which he reluctantly agrees on. What is more, the fellow passengers are not very happy about his decision as well. She is the cause of many misunderstandings and quarrels, which begins to irritate the author. However, when he spends more time with the woman, it turns out that they were somehow bonded in the distant past. They learn more about their relationship when their souls go back a hundred years during mystical voyages. Then a new story emerges of a coward who fails to protect his lover. 

Paulo finally discovers what is really bothering him and how he can regain his inner peace.

The story shows that a man can achieve happiness when he is capable of understanding himself, learning from his own experience and ‘following his path’. This book is a journey, a trip across Russia which happens to be a journey into the author’s soul and which drives readers to reflect on their own past.

I really recommend it.

PL
„Alef” Paula Coelho to magiczna książka opowiadającą o człowieku, który pragnąc pokonać kryzys wiary prosi o pomoc swego duchownego guru. Mistrz widząc wewnętrzną udrękę mężczyzny radzi mu wyruszyć w drogę po to, by mógł on odnaleźć zagubiony sens egzystencji. Człowiekiem poszukującym duchowej odnowy jest sam pisarz, który snuje swą ciekawą i intrygującą opowieść o  podróży trans-syberyjską koleją, która zmienia jego życie.
Na początku swej wyprawy Pulo napotyka tajemniczą kobietę, która upiera się dołączyć do niego, na co niechętnie przystaje on i grupa ludzi mu towarzyszących. Jest ona powodem wielu nieporozumień i kłótni, co zaczyna irytować autora.
Jednak, gdy spędzają ze sobą więcej czasu, okazuje się, że podróżniczkę oraz pisarza w dalekiej przeszłości  łączyła zaskakującą więź, o której oboje dowiadują się wchodząc w stan, przenoszący ich dusze w minione lata….Z jego opowieści wyłania się nowa, odległa historia ukazująca Paula jako tchórza nie potrafiącego walczyć o miłość i życie ukochanej. Nagle nieznajoma kobieta staje się mu bardzo droga i bliska sercu.
Podczas tych duchowych seansów, Paulo dowiaduje się wreszcie, co tak naprawdę go nurtuje. Dociera do niego, co jest niezbędne, aby mógł odzyskać pogodę ducha.
Opowieść ta ukazuje, że człowiek jest szczęśliwszy, gdy potrafi zrozumieć  siebie, uczy się z historii swego życia oraz „podążą swoja ścieżką”. Jest to książką – podróż. Podróż poprzez Rosję, która okazuje się wędrówką w głąb duszy autora i która napędza czytelników do zastanowienia się nad własną przeszłością.

Polecam!

About books/O książkach

EN

When I was five or six years old, thanks to my curiosity, my Mum and my Brother I learnt how to read. Since then, books became a huge part of my life. One of my best memory from that time was when I was reading to my fellow preschoolers in a kindergarten while our teacher was having her lunch. I felt so special, as nobody else in the group had mastered this skill yet. I also remember when during one summer break I visited the library so often that the lady who was working there banned me on borrowing so many books at once, because she didn’t believe that I read them all during such a short time! As if there had been soo many children who wanted to read during summer…
I’ve read so many novels, fiction, crime and real life stories that it is really difficult for me to choose my favourite book. Yet, there are some authors I adore like William Wharton, Paulo Coelho, Oriana Fallaci and Patricia Cornwell.
When I was at primary school I loved the story of Anne of Green Gables by Lucy Maud Montgomery. How much I liked to be so self-confident and optimistic as she was!
Then I was presented with ‘The Secret Garden’, a novel by Frances Hodgson Burnett which took me to a different world, full of secrets which I fell in love with. Until now I like mystery stories best.
I have read a horror story once and I will not do it again! The same is with horror films. No, thank you. My nervous system is too fragile!

For me  the most memorable and precious are the books and writers that encourage me to visit some places, to read some more books or the ones that simply teach me something.
One of such books was ‘Notre-Dame de Paris’ by Victor Hugo. The story of hunchbacked Quasimodo engrossed me so much that when I went to Paris my high point of the journey wasn’t the Eiffel Tower but Notre Dame Cathedral!
And one of such writer was an Italian journalist Oriana Fallaci who interviewed the legendary Polish leader Lech Walesa. This moment was shown in the film  ‘Walesa. Man of hope’, which was the main reason I watched it.

That is the reason why I love books. Not only do they excite one’s imagination, but also encourage to learn new facts, places, authors, lead to discussion and reflection.

I’d like to share my reviews of some of the books I read and I hope you will like them.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

PL

Kiedy miałam pięć lub sześć lat, dzięki mojej ciekawości, Mamie i Bratu nauczyłam się czytać. Od tego czasu książki stanowią część mojego życia. Jednym z ulubionych wspomnień z mojego dzieciństwa jest pora obiadowa w zerówce dla opiekunki, która w spokoju mogła zjeść zupę, kiedy to ja czytałam moim rówieśnikom. A że oni jeszcze wtedy nie opanowali tej umiejętności, czujam się wyjątkowo.
Pamiętam także, gdy podczas jednych z wakacji odwiedzałam osiedlową bibliotekę tak często, że Pani, która tam pracowała zabroniła mi wypożyczać tak dużo książek za jednym razem, bo nie mogła uwierzyć, że je wszystkie czytam! Taaak, wiele dzieci wtedy chciało ślęczeć nad lekturą w lato….
Przeczytałam tyle powieści, kryminałow, fikcyjnych i prawdziwych opowiadań,rozmów-wywiadów, że naprawdę trudno jest mi wybrać ulubiony tytuł. Jednakże mam ukochanych autorów, takich jak William Wharton, Paulo Coelho, Oriana Fallaci i Patricia Cornwell.
W podstawówce uwielbiałam historię Ani z Zielonego Wzgorza, napisaną przez Lucy Maud Montgomery. Pewnie dlatego, że chciałam być tak pewną siebie optymistką, jak ona, co raczej mi się nie udało…
Jakiś czas później dostałam w prezencie ‘Tajemniczy Ogród’ , Frances Hodgson Burnett, powieść, która przeniosła mnie do innego,pełnego tajemnic świata. Co z kolei spowodowało, że najbardziej lubię czytać zagadkowe opowieści.
Jedynym rodzajem książki, któremu mówię ‘nie, dziękuję’ jest horror. To samo z filmami tego gatunku. Mój system nerwowy jest za słaby!

Najbardziej cenię i pamiętam te tytuły i autorów, którzy zachęcają mnie do zwiedzenia i poznania różnych miejsc, do przeczytania kolejnej książki, lub po prostu czegoś mnie uczą.
Jedną z takich książek była ‘Katedra Marii Panny w Paryżu’ Wiktora Hugo. Historia garbatego Quasimodo ujęła mnie tak bardzo, że gdy pojechałam do Paryża, moim głównym punktem wycieczki nie była wcale wieża Eiffla, ale właśnie Katedra Notre-Dame!
A jedną z takich autorek była włoska dziennikarka Oriana Fallaci, która przeprowadziła wywiad z legendarnym Lechem Wałęsą. Ten wywiad pojawił się w filmie o naszym byłym prezydencie pod tytułem ‘ Wałęsa. Człowiek z nadziei’ i chciałam go zobaczyć głównie  z tej przyczyny.

Właśnie dlatego kocham książki. Nie tylko działają na wyobraźnię, ale także zachęcają do poznania nowych faktów, miejsc i autorów, skłaniają do dyskusji i przemyśleń.

Chciałabym się z Wami podzielić recenzjami niektórych z nich mając nadzieję, że Wam się spodobają i zachęcą do komentarzy.