Urząd pracy/Jobcentre PL/EN 2

Do trzech razy sztuka/Third time lucky

PL

Próba nr 3

Wchodzę i drżącą ręką dotykam maszynki. Czy jest coś takiego jak maszynofobia? Bo ja chyba własnie się jej nabawiłam. Przez głowę przechodzi myśl: wcisnąć czy nie wcisnąć? Bo już sama nie wiem. Dobra, wcisnęłam, czekam i wchodzę do pokoju. Uff. Ok, nie jestem wyproszona, więc jest dobrze. Podaję Pani wszystkie dokumenty, które do tej pory udało mi się uzbierać. Pani szybko sprawdza, zadaje pytania i zaczynamy wypisywać oświadzenia. Ja uzbrojona w długopisik, myślę sobie, o tu podpiszę, tam podpiszę i po sprawie. O nie, nie kochaniutka. Tu trzeba wszystko ręcznie wypisać. Jak na dyktandzie. Oświadczam, że… Pani dyktuje, ja piszę…Oświdczam, że …I jest nawet lepiej niż na sprawdzianie, bo miła Pani nawet dyktuje mi, gdzie zrobić przecineczek, a gdzie postawić kropkę. Oświadczam, że…Czuję jakbym wróciła do ukochanych lat szkolnych. Och, jak miło byłoby usłyszeć dzwonek na przerwę i wyskoczyć na podwórko poszaleć przez te kilkanaście minut! Zamiast dzwonka jednak słyszę głos urzędniczki, która mówi coś o dodatkowych formularzach do wypełnienia w domu i o spotkaniu w przyszłym tygodniu. Znowu coś wypełniać?! – myślę, ale nie ważę się nic powiedzieć. Uśmiecham się tylko, zabieram papiery i wychodzę. Przynajmniej teraz jestem już zarejestrowana. Do trzech razy sztuka, jak to się mówi.

W domu otwieram torebkę, wyciągam formularze i czuję znajome przyspieszenie serca…O co pytają?
O miejsca pracy! Drobnostka, teraz to już umiem je wymienić  na jednym wydechu.
Chorobowe? Proszę bardzo…niech no tylko przebrnę przez dziesiątki (a może setki?) pasków wypłat.
Okresy przyjazdu do Polski w czasie pobytu za granicą? Pestka. Przecież przez te czternaście lat w Anglii pamiętam każdy przylot do ojczyzny, jak dziś!
Chce mi się zapalić. Chwila… ja nie palę przecież. OK, wyciągam wino, nalewam do kieliszka i zaczynam wypisywać…

Teraz tylko oddać te papiery i kontynuować poszukawania…

 

EN

Attempt number 3

I enter the jobcentre and touch the ticket machine with my shaky hand. Is there something like a ticket machine phobia? Because I think I’ve just started suffering from it. Press or not to press? I’m confused.  OK, I press it, wait for my turn and enter the room. Phew! I wasn’t advised to leave, so far so good.
I pass all the documents, I managed to gather so far, to the office lady who checks them quickly and asks me some questions. After that, there is time for some declarations. I hold my pen ready to put my signature here and there but that’s not that easy. To my surprise, the lady starts to dictate the texts of the declarations that I need to hand write on the documents. She even tells me where to put a comma or a dot! Crazy, but helpful, I must say. I declare this…she dictates, I write down; I declare that…I feel like I was back at school. If only I could hear the school bell again and rush out of the classroom to run amok outside! Instead, I hear the clerk’s voice telling me about some more forms that I should bring next week. What, more filling out? But I don’t dare to say anything. I smile politely putting the documents in my bag and leave. At least I’m registered. Third time lucky, they say.

Back at home I take out the applications and can feel that my heartbeat accelerates again. What am I asked for?
About my employment history, of course! No problem, I can spit it out in no time.
Sickness absence? Here you go…let me just wade through tens (or hundreds?) of payslips.
The dates of arriving in Poland during my stay abroad? A piece of cake. After all, I can remember every visit 
I paid to my motherland during these fourteen years, don’t I?
I need a smoke. Hold on…I don’t smoke. All right then, wine it is. I fill the glass and start completing the form…

All that’s left now is to hand the papers over and carry on searching…

 

 

 

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s