My Mum is a Superwoman

Mama1

ENG

When I was a little child and had to go to a doctor, after the visit my Mother used to take me to a shop to buy me a toy or a board game to make me feel better. When I was older and was unwell she cooked me my favourite meals and got me my beloved sweets and fruits.
But when my world was falling apart, she didn’t buy me anything, instead she gave me something more valuable, something I needed the most – her presence and words of comfort and support. I remember her telling me real stories of people who experienced hard times and who managed to find the strength to go on, so that I could find this kind of strength in me. And I did. Thanks to her I started enjoying my life again.
My Mother has gone through really tough moments in her life but she has never lost serenity and could always see the bright side. She is the one who reminds me to be thankful and grateful for what I have and has achieved – something that I very often forget to do. She is also one of few people who has forever believed in me and who helps me to conquer my self doubt every time when I think I cannot complete another goal. She gives me the confidence I sometimes lack and reminds me that every cloud has a silver lining.
Even though we sometimes have different opinions, she is always there, listening to me, giving advice, holding my hand and offering shoulder to cry on. I owe her so much and can only hope that I will be such a good mother to my child giving him this great love she gives me every day.

My Mom, my Friend, my Superwoman.

PL

Kiedy byłam małą dziewczynką i musiałam iść do lekarza, moja Mama zawsze po wizycie  zabierała mnie do kiosku i kupowała zabawkę lub grę planszową, abym poczuła się lepiej. Kiedy byłam starsza i chorowałam, gotwała mi ulubione dania i przynosiła ukochane słodycze i owoce.
Ale kiedy mój świat zaczął się walić, nie kupiła mi nic. Zamiast tego otrzymałam od niej coś o wiele bardziej cenniejszego, coś czego potrzebowałam najbardziej – jej obecność oraz słowa otuchy i wsparcia. Pamiętam, kiedy opowiadała mi historie ludzi poszkodowanych przez los oraz jak udało im się odnaleźć siłę, aby te przeszkody pokonać. Robiła to, abym ja także znalazła w sobię tę siłe. I tak się stało. Dzięki niej zaczęłam cieszyć się życiem na nowo.

Życie mojej Mamy nie zawsze było usłane różami, ale nigdy nie straciła pogody ducha i zawsze potrafiła pozytywnie spojrzeć na świat. To Ona przypomina mi, aby dziękować za to, co mam i co już osiągnęłam – rzeczy, o których często zapominam. Ona także jest jedną z tych niewielu ludzi, którzy zawsze we mnie wierzyli i pomagali mi odzyskać wiarę w osiągnięcie kolejnego celu, który sobie wyznaczyłam. To Ona daje mi pewność siebie, której czasami mi brakuje i powtarza, że w każdej złej sytuacji można znaleźć coś dobrego.

I choć zdarza nam się mieć odmienne zdania, jest osobą, na którą zawsze mogę liczyć, która zawsze wysłucha i doradzi. Bardzo dużo jej zawdzięczam i mogę tylko mieć nadzieję, że kiedyś także będę taką dobrą matką dla swojego syna dając mu tę bezgraniczną miłośc, którą daje mi Ona.

Moja Mama, Przyjaciółka, Superkobieta.

Day 16

Technology in Motion is the clinic we visited and chose for treating our baby boy’s head. On their Facebook page, which is a great source of knowledge about brachycephaly and plagiosephaly, I read about a little girl whose parents managed to raise money for her treatment. In the article her dad mentioned that flat head can be linked to problems with reflux. This amazed me really! My baby boy had suffered from hidden reflux for quite a long time. He often cried when I fed him and choked on milk. He was treated against colic, but when he didn’t seem to improve we took him to another doctor. After his examination it turned out that he was suffering from hidden reflux. And this might have been caused by his head shape. Unbelievable.

Day 14

First check up

First check up. We met another specialist who measured and checked our baby’s head. We really could notice the improvement which was great to see after such a short time!  Unfortunately our little one still couldn’t get used to the helmet, it annoyed him especially during his nap and night time. He didn’t seem to be bothered during the day, but when we put him to sleep, he very often rubbed it into the sheet, like he was trying to take it off or scratch his itchy forehead. He also came up with a sore spot at the back of his skull, and his cheeks got red but I hoped this would disappear, as during the visit at the clinic the helmet was trimmed a little. So there I was, pleased about the progress and feeling sorry for my baby at the same time.